czwartek, 29 września 2016
wtorek, 27 września 2016
B&W
Czy aby te buty są do pary? - pytam z niedowierzaniem. Niby takie same, a jeden biały, drugi czarny. Tak, tak- gorąco zapewnia Mały. Maluch dojada loda waniliowego, a ja siedzę na szarej pufie i wiem, że D.P. pewnie trafi apopleksja, kiedy zobaczy kolejną parę korków...Masz pieniądze? Można powiedzieć- rzecze synuś, że babcie ufundowały tę parę. I biegnie do kasy. Ja chcę na plac zabaw- dobrze kochanie. Brat kupi buty i pójdziecie. Zostawiam ich w bawialni, a sama ruszam z koszykiem na Tesco. Gdzieś w oddali słyszę krzyki i śmiechy moich dzieci. Wcześniej korzystam z pięknej, jesiennej pogody i ruszam rowerem po okolicznych miejscowościach. Wrzucam rękawiczki i kurtkę przeciwdeszczową do małego, czerwonego plecaka. Po siedemnastej wychodzę na mecz- zdążysz wrócić? Nie martw się- zapewniam wiernego kibica. Zabierz Malucha na spacer. Grzeczny byłeś w przedszkolu? Płakałem...Co mój chłopczyk, płacze. Ty jesteś dzielny przecież. Wieczorem, kiedy już siedzimy na kanapie streszcza przebieg rozmowy z trenerem Małego. Ta pięta może go boleć, bo ma niewygodne buty lub doznał jakiegoś urazu..powodów może być kilka...Obiecał, że go będzie miał na oku. Mama Mądrego zachęca do złożenia wniosku o stypendium. Tylko, że między Mądrym, a moim leniwcem różnica jest taka, że jednemu z nich nie trzeba dziesięć razy powtarzać: ucz się...
Herbata z dzikiej róży z pomarańczą
Herbatę z dzikiej róży zaparzyć z żurawiną. Następnie dodać plasterki umytej i sparzonej wrzątkiem
pomarańczy. Smacznego!
poniedziałek, 26 września 2016
Kobiety
Czasami mam wrażenie, że obecny parlament jest mocno oderwany od rzeczywistości. Z niedowierzaniem i lekkim zdenerwowaniem obserwuję decyzje, które zapadają w Warszawie. Mnie wszystkie te drażliwe dylematy ominęły, bo na szczęście moje dzieci są chciane, wyczekiwane, poczęte za moją zgodą. Żadnych chorób genetycznych do tej pory u nich nie stwierdzono. Ufff. Doprawdy wielka to ulga, nie musieć podejmować takich decyzji. Od tego jest moje własne sumienie, które co jakiś czas gryzie i uwiera...ale pewnie to dowód na jego istnienie....
Tagliatelle z gorngonzolą
Składniki
makaron
200 ml 18% śmietany,
15 dag sera gorgonzola z mascarpone lub samej gorgonzoli,
10 dag boczku wędzonego lub szynki długo dojrzewającej,
6 pomidorów suszonych w oleju,
garść natki pietruszki,
pieprz, sól do smaku
Tok pracy
Makaron gotujemy wg. przepisu na opakowaniu. Na patelnię wylewamy śmietankę. Dodajemy pokruszony ser, mieszamy, by się rozpuścił. Następnie cienkie plasterki boczku i pokrojone pomidory. Chwilę gotujemy, doprawiamy do smaku. Makaron z sosem dekorujemy pietruszką. Smacznego!
niedziela, 25 września 2016
Surówka z selera
Składniki:
1 bulwa selera,
2 jabłka,
1 opakowanie jogurtu naturalnego,
sok z połówki cytryny,
pół szklanki rodzynek,
garść pestek słonecznika,
2 łyżki cukru,
Tok pracy
Rodzynki namoczyć na chwilę we wrzątku. Seler umyć i obrać, zetrzeć na grubej tarce razem z jabłkami. Skropić sokiem z cytryny. Jogurt ubić mikserem z cukrem. Wymieszać wszystkie składniki. Zostawić na pół godziny, by wszystkie smaki się "przegryzły". Smacznego!
piątek, 23 września 2016
Zupa krem z dyni
Składniki:
pół małej dyni Hokkaido,
3 szklanki rosołu,
1 marchew,
1 cebula,
2 ząbki czosnku,
pieprz, sól, kardamon, tabasco,
olej,
pestki z dyni
Tok pracy:
Dynię dokładnie myjemy i ścieramy na grubej tarce z marchewką, cebulą i czosnkiem. Dodajemy olej i dusimy w rondlu na wolnym ogniu, tak by z warzyw powstało gęste puree. Dodajemy bulion oraz przyprawy do smaku. Zupę dekorujemy pestkami z dyni. Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




