niedziela, 16 sierpnia 2026

Rysianka

 Na Rysiankę z Żabnicy, powrót przez Słowiankę. 











Do celu

 Chyba polubię samotne wyprawy. Męczy mnie to namawianie, przekonywanie. Nikt mnie nie pogania i rzeczywiście idę we własnym tempie. Znowu wyniki krwi gorsze. Chyba taki mój urok. Jak nie brak żelaza, to białka. Małymi kroczkami do celu. Najwyżej stanę na minutę, wyrównam oddech i dojdę na szczyt. 





środa, 5 sierpnia 2026

Upał

 Moje ciało jak zwykle dało mi znać, że czas na wakacje. Ból gardła, który rozwinął się w ciemnościach nocy, obudził mnie nad ranem. Dobrze, skoro całe ciało mnie boli, to czas na regenerację. Okazało się, że potrafię spać pięć godzin w ciągu dnia, a wieczorem położyć się jakby nigdy nic. Może to przez upał… Czułam pulsujące we mnie cichutko życie i zaczęłam się zastanawiać, jak się musi czuć moja babcia, która ma prawie dziewięćdziesiąt lat. Lepiej się czujesz?- zapytała moja DP. Chyba lepiej. Tylko muchy szaleją po domu i nawet upał im nie straszny.