poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Krivań

Z podziwem patrzę na dzieci na szlaku górskim. W głosie matki słyszę nutę niepokoju, gdy jej syn odskakuje na pięć metrów. Idę sama. Brakuje mi małej rączki, która dzielnie towarzyszy mi tam w górach. Za kilka lat pójdziemy razem...Głaszczę małą buzię wesołego rozbójnika. Pod namiotem dwa na dwa Mały dopytuje śpiącego Malucha: kogo kochasz najbardziej na świecie? Mamę. A dlaczego? Bo jest cudowna. I taka chcę pozostać...





Impuls

Nie potrafię skleić tego dzbanuszka. Niby wszystkie kawałki pasują, ale woda uchodzi przez małą dziurkę...Daj sobie spokój...Powoli brakuje motywacji, siły, radości...Oczy zaczynają szczypać. Chmura dymu unosi się nad moją głową...Zasypiam przytulona do małej dłoni. Ostrożnie stąpam po skałach. Coraz częściej resztki mojego zdrowego rozsądku odzywają się w tyle głowy. Zdecydowanie szkiełko wygra ten pojedynek. Jeszcze ten jeden raz....

piątek, 19 lipca 2019

Kłodzka Góra, Orlica, Jagodna

3 szczyty z Korony Gór Polski, prawie 500 km, a to wszystko z moim niesamowitym Synkiem....od piątej rano do dwudziestej pierwszej.