Od połowy grudnia prawie w każdym sklepie spożywczym, piekarni i cukierni można kupić świąteczny piernik na moczkę. Ten słodki deser króluje na śląskich stołach wigilijnych, a także w okresie Nowego Roku. Jego podstawowym składnikiem jest pachnący piernik. Propozycji przyrządzania moczki jest wiele. Dawniej gotowało się wywar z łbów karpi i na powstałej zupie rozpuszczano piernik. Moczono go również w rosole z warzyw. Dzisiaj moczkę najczęściej robi się na ciemnym piwie lub na kompocie z suszu bądź też innych owoców. Do potrawy najczęściej dodaje się pokrojone migdały, orzechy włoskie, suszone figi, jabłka, gruszki, morele, rodzynki, śliwki wędzone, kokos. Można dodać trochę soku z cytryny i kilka łyżek cukru. Ta pachnąca potrawa ma konsystencję gęstej zupy lub budyniu. Smacznego!
wtorek, 25 grudnia 2012
poniedziałek, 24 grudnia 2012
Świąteczne pierniczki
Co roku pachnie u mnie na Wigilię pierniczkami. Dzisiaj czeka nas prawdziwa śląska uczta u rodziców mej drugiej połówki. Nie zabraknie karpia, moczki, makówek, kapusty z grzybami, pierożków przyrządzanych przez szwagierkę. Słowem tego za czym tęsknię cały rok. Nie wiem tylko jak to obżarstwo zniesie moja wątroba:). Rano zabrałam się za robienie ciasta na pierniczki, które parę lat temu znalazłam na internecie.
Z podanej porcji składników wychodzi około 100 pierniczków.
Składniki:
500-700 dkg mąki pszennej
1 kostka masła
20 dkg cukru pudru- zwykle daję mniej
pół szklanki płynnego miodu np. wielokwiatowego
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki przyprawy do pierników
1 łyżeczka imbiru
2 jajka
Masło ucieramy z cukrem pudrem na masę, dodajemy miód, całe jajka, miksujemy. Następnie wsypujemy mąkę z proszkiem oraz przyprawami. Wyrabiamy ręcznie. Ciasto nie powinno lepić się do dłoni. Wstawiamy na godzinę do lodówki. Wałkujemy je na placek grubości około 3-5 mm, wycinamy nasze choineczki, gwiazdeczki, jeżyki...i układamy na blachy wyściełane papierem do pieczenia. Pierniczki należy piec w temperaturze około 175 stopni, mniej więcej 11 minut. Po upieczeniu można je udekorować lukrem cytrynowym, do którego użyłam trochę cukru pudru, sok z połowy cytryny i dwie łyżki wrzątku lub tez można pomalować ciasteczka kurzym białkiem i posypać startymi orzechami, wsadzić do nagrzanego piekarnika, tak by białko się ścięło. Wszystkiego smacznego na te Święta:)
Z podanej porcji składników wychodzi około 100 pierniczków.
Składniki:
500-700 dkg mąki pszennej
1 kostka masła
20 dkg cukru pudru- zwykle daję mniej
pół szklanki płynnego miodu np. wielokwiatowego
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki przyprawy do pierników
1 łyżeczka imbiru
2 jajka
Masło ucieramy z cukrem pudrem na masę, dodajemy miód, całe jajka, miksujemy. Następnie wsypujemy mąkę z proszkiem oraz przyprawami. Wyrabiamy ręcznie. Ciasto nie powinno lepić się do dłoni. Wstawiamy na godzinę do lodówki. Wałkujemy je na placek grubości około 3-5 mm, wycinamy nasze choineczki, gwiazdeczki, jeżyki...i układamy na blachy wyściełane papierem do pieczenia. Pierniczki należy piec w temperaturze około 175 stopni, mniej więcej 11 minut. Po upieczeniu można je udekorować lukrem cytrynowym, do którego użyłam trochę cukru pudru, sok z połowy cytryny i dwie łyżki wrzątku lub tez można pomalować ciasteczka kurzym białkiem i posypać startymi orzechami, wsadzić do nagrzanego piekarnika, tak by białko się ścięło. Wszystkiego smacznego na te Święta:)
niedziela, 23 grudnia 2012
Pulpety z kapustą z grzybami
W dalszym ciągu testuję potrawy wigilijne. Taka przymiarka przed jutrzejszą wieczerzą. Oczywiście przygotowując wczoraj kapustę z grzybami, umknęła mi informacja, że grzyby gotujemy oddzielnie. Także gotowanie do miękkości kapusty z grzybami zajęło mi 2,5 godziny. Człowiek uczy się całe życie...robić jeszcze większe błędy. Jako, że u nas wszyscy mięsożercy w niedzielnym menu nie mogło zabraknąć mięsa. Zostało mi mielone i już zabierałam się za robienie moich kotletów mielonych z ryżem, kiedy natchnęła mnie myśl o pulpetach. Przepis znalazłam na internecie i tak moi domownicy zajadali się po paru chwilach delikatnymi, soczystymi pulpecikami.
Składniki na pulpety:
mięsko mielone pół kg
pół dużej pokrojonej w kostkę cebuli
3 łyżki grysiku
pieprz, sól, lubczyk
jajko
Składniki łączymy, wyrabiamy z nich małe pulpety, następnie obtaczamy w mące pszennej i wkładamy do gotującej wody ze startą na tarce marchewką, do wody dodałam jedną kostkę rosołową Winiary. Pulpety mają być dokładnie zanurzone, gotujemy je w tym wywarze 20 minut. Na koniec wsypujemy posiekany koperek, a po wyjęciu pulpetów do wywaru dodałam przecier pomidorowy i trochę mąki wymieszanej
z zimną wodą . W ten sposób powstał pyszny sos pomidorowy, który przelałam do sosjerki.
Składniki na pulpety:
mięsko mielone pół kg
pół dużej pokrojonej w kostkę cebuli
3 łyżki grysiku
pieprz, sól, lubczyk
jajko
Składniki łączymy, wyrabiamy z nich małe pulpety, następnie obtaczamy w mące pszennej i wkładamy do gotującej wody ze startą na tarce marchewką, do wody dodałam jedną kostkę rosołową Winiary. Pulpety mają być dokładnie zanurzone, gotujemy je w tym wywarze 20 minut. Na koniec wsypujemy posiekany koperek, a po wyjęciu pulpetów do wywaru dodałam przecier pomidorowy i trochę mąki wymieszanej
z zimną wodą . W ten sposób powstał pyszny sos pomidorowy, który przelałam do sosjerki.
sobota, 22 grudnia 2012
Surówka z cykorii
Cykoria jak się okazuje ma szerokie zastosowanie w medycynie naturalnej, a przede wszystkim w sztuce kulinarnej. To pyszne warzywo o lekko goryczkowatym posmaku stanowi składnik wielu dań i surówek. Wspaniale komponuje się z innymi warzywami oraz owocami. Cykoria wspomaga trawienie, ułatwia przemianę materii, ogranicza wchłanianie cholesterolu. To bogactwo białka, soli mineralnych, cukrów i witamin. Kwiaty cykorii mogą być piękną i jadalną dekoracją potrawy. Niestety na naszych polskich stołach rzadko króluje, choć w zachodniej i południowej części Europy jest to popularny składnik wielu potraw.
W tym roku w Chorwacji miałam okazję jeść grillowaną cukinię w towarzystwie innych warzyw. Jak tam smakują ryby kupione na targu rybnym w Zadarze....Dodam tylko, że trzy dni z rzędu jadłam rybę o nazwie brancin i nadal mogłam ją jeść. Niestety ryby kupione w sklepie rybnym nie mają już tej świeżości, smaku i zapachu. Jestem za Śląskiem z dostępem do Adriatyku!:)
Składniki na małą surówkę:
2 cykorie
3 mandarynki
sok z połówki cytryny
1,5 łyżeczki cukru
1 łyżka oleju np. Kujawskiego
Tok pracy:
Cykorię opłukać, odkroić końcówkę i pociąć na cienkie talarki. Mandarynki obrać, usunąć białą skórkę, pokroić na mniejsze cząstki, dodać do cykorii, całość skropić sokiem z połówki cytryny, posłodzić do smaku oraz dodać olej. Do dekoracji mojej surówki dodałam parę kulek czarnych winogron. Pyszne i mięsiste. Smacznego!
W tym roku w Chorwacji miałam okazję jeść grillowaną cukinię w towarzystwie innych warzyw. Jak tam smakują ryby kupione na targu rybnym w Zadarze....Dodam tylko, że trzy dni z rzędu jadłam rybę o nazwie brancin i nadal mogłam ją jeść. Niestety ryby kupione w sklepie rybnym nie mają już tej świeżości, smaku i zapachu. Jestem za Śląskiem z dostępem do Adriatyku!:)
Składniki na małą surówkę:
2 cykorie
3 mandarynki
sok z połówki cytryny
1,5 łyżeczki cukru
1 łyżka oleju np. Kujawskiego
Tok pracy:
Cykorię opłukać, odkroić końcówkę i pociąć na cienkie talarki. Mandarynki obrać, usunąć białą skórkę, pokroić na mniejsze cząstki, dodać do cykorii, całość skropić sokiem z połówki cytryny, posłodzić do smaku oraz dodać olej. Do dekoracji mojej surówki dodałam parę kulek czarnych winogron. Pyszne i mięsiste. Smacznego!
piątek, 21 grudnia 2012
Sushi
W Gliwicach jest restauracja japońska, w której podają między innymi sushi. Mam tam swój ulubiony lunch numer 1. W skład takiego zestawu wchodzi zupa rybna, sushi oraz sałatka z makaronu ryżowego. Domowe sushi śmiem twierdzić jest o niebo lepsze, nori rozpływa się w ustach i nawet najbardziej zagorzali przeciwnicy sushi stają się jego zwolennikami. Do mojego sushi potrzebowałam: nori, ryż do sushi, ocet ryżowy, sos sojowy, troszkę cukru, zielonego ogórka, dojrzałe awokado, wędzonego łososia norweskiego, czarny kawior, serek Philadelpia, wasabi, marynowany imbir, matę do zwijania. Polecam, bo to danie dietetyczne. Smacznego.
PS. W Japonii sushi jada się palcami, to tylko w naszej europejskiej kulturze uważane jest to za nieeleganckie:)
PS. W Japonii sushi jada się palcami, to tylko w naszej europejskiej kulturze uważane jest to za nieeleganckie:)
czwartek, 20 grudnia 2012
Świąteczny piernik
Trudno wyobrazić sobie Święta Bożego Narodzenia bez pierniczków. Od kilku lat piekę te pachnące ciasteczka, które podobno im dłużej leżakują, tym stają się smaczniejsze. Niestety nie miałam okazji sprawdzić w praktyce tej teorii, bo moje trzy blachy wypieków są pochłaniane do Sylwestra. Tym razem postanowiłam upiec piernik. Przepis znalazłam na internecie, ale lekko go zmodyfikowałam:) Ciasto to jest przede wszystkim zdrowe, aromatyczne, lekko wilgotne.
Składniki na blachę keksówkę:
3 jajka
kostka masła
2 łyżki miodu
niepełna szklanka cukru pudru
3 łyżki ciemnego kakao z wiatraczkiem
2 łyżki przyprawy do pierników
pół słoika konfitury ze śliwek
2 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
garść orzechów włoskich
Tok pracy:
masło, miód, konfiturę, kakao, przyprawy rozpuszczamy w rondelku, mieszając, nie doprowadzamy do wrzenia. Kiedy zawartość nam ostygnie, ubijamy całe jajka z cukrem pudrem na puszystą masę. Łyżką dodajemy powoli do ubitych jajek rozpuszczoną masę z rondelka, następnie przesiewamy mąkę
z proszkiem, sodą i delikatnie mieszamy łyżką. Na koniec wsypujemy pokruszone orzechy włoskie.
Całość wylewamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto pieczemy w temperaturze 170-175, około 45-55 minut. Najlepiej pod koniec pieczenia, sprawdzić patyczkiem. Kiedy ciasto wystygnie można je udekorować polewą, polecam gorzką czekoladę. Smacznego:)
Składniki na blachę keksówkę:
3 jajka
kostka masła
2 łyżki miodu
niepełna szklanka cukru pudru
3 łyżki ciemnego kakao z wiatraczkiem
2 łyżki przyprawy do pierników
pół słoika konfitury ze śliwek
2 szklanki mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
garść orzechów włoskich
Tok pracy:
masło, miód, konfiturę, kakao, przyprawy rozpuszczamy w rondelku, mieszając, nie doprowadzamy do wrzenia. Kiedy zawartość nam ostygnie, ubijamy całe jajka z cukrem pudrem na puszystą masę. Łyżką dodajemy powoli do ubitych jajek rozpuszczoną masę z rondelka, następnie przesiewamy mąkę
z proszkiem, sodą i delikatnie mieszamy łyżką. Na koniec wsypujemy pokruszone orzechy włoskie.
Całość wylewamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto pieczemy w temperaturze 170-175, około 45-55 minut. Najlepiej pod koniec pieczenia, sprawdzić patyczkiem. Kiedy ciasto wystygnie można je udekorować polewą, polecam gorzką czekoladę. Smacznego:)
poniedziałek, 17 grudnia 2012
Placek czeski
Ten przepis jest w naszej rodzinie od prawie dwudziestu lat. Zastanawiam się, czy się kiedyś znudzi mojej siostrze:) Póki co nie. Idealny na Święta Bożego Narodzenia. Jest niezwykle reprezentacyjnym ciastem, ale i jego przygotowywanie nie trwa 5 minut. Placek czeski sam w sobie wymaga czasu, więc należy go przygotowywać dzień wcześniej, aby jego miodowe warstwy skruszały.
Składniki na dużą blachę:
60 dkg mąki pszennej np. Lubella
1 margarynę np. Kasia
2 łyżki miodu
2 łyżeczki sody
pół szklanki cukru
1 jajko
śmietanę 18% tutaj dałam z pół szklanki, ale proponuję zacząć od mniejszej ilości, bo z ciasta ma powstać kula, a nie papka. Wszystkie składniki zagniatamy, ciasto nie powinno lepić się do dłoni. Całość dzielimy na trzy równe kawałki i wylepiamy jednym z nich blachę wyściełaną papierem do pieczenia. Proces wylepiania jest dłuugi:) Placki pieczemy w temperaturze ok 180-200 stopni 10-15 minut. Mają być ładnie zarumienione.
Na dolną warstwę wykładamy cały słoik konfitury ze śliwek, nakrywamy drugim plackiem. Przygotowujemy krem, na który potrzebujemy:
1/2 mleka
1 cukier waniliowy,
6 łyżek kaszy manny
Całość gotujemy do zgęstnienia. Gdy wystygnie ucieramy z kostką masła, które powinno mieć temperaturę pokojową. Najlepiej wyjąć je godzinę wcześniej z lodówki. Krem ucierałam własnoręcznie:) Wykładamy na drugi placek, ale można sobie zostawić trochę na górę, dosłownie kilka łyżek, by do kremu przylepiła nam się starta czekolada najlepiej gorzka lub mielone orzechy. Smacznego!
Składniki na dużą blachę:
60 dkg mąki pszennej np. Lubella
1 margarynę np. Kasia
2 łyżki miodu
2 łyżeczki sody
pół szklanki cukru
1 jajko
śmietanę 18% tutaj dałam z pół szklanki, ale proponuję zacząć od mniejszej ilości, bo z ciasta ma powstać kula, a nie papka. Wszystkie składniki zagniatamy, ciasto nie powinno lepić się do dłoni. Całość dzielimy na trzy równe kawałki i wylepiamy jednym z nich blachę wyściełaną papierem do pieczenia. Proces wylepiania jest dłuugi:) Placki pieczemy w temperaturze ok 180-200 stopni 10-15 minut. Mają być ładnie zarumienione.
Na dolną warstwę wykładamy cały słoik konfitury ze śliwek, nakrywamy drugim plackiem. Przygotowujemy krem, na który potrzebujemy:
1/2 mleka
1 cukier waniliowy,
6 łyżek kaszy manny
Całość gotujemy do zgęstnienia. Gdy wystygnie ucieramy z kostką masła, które powinno mieć temperaturę pokojową. Najlepiej wyjąć je godzinę wcześniej z lodówki. Krem ucierałam własnoręcznie:) Wykładamy na drugi placek, ale można sobie zostawić trochę na górę, dosłownie kilka łyżek, by do kremu przylepiła nam się starta czekolada najlepiej gorzka lub mielone orzechy. Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)








