poniedziałek, 10 października 2016

Ciasteczka owsiane

Składniki:pół kostki roztopionego masła, 2 szklanki płatków owsianych, 1,5 szklanki mąki orkiszowej, dwa jajka, pół szklanki cukru, pół łyżeczki proszku do pieczenia, 20 dag (pokrojonych orzechów, bakalii, pestek słonecznika), mleko. Wszystko zagnieść, gdy masa jest za sucha dodać trochę mleka lub wody. Formować w dłoniach ciasteczka i układać na wyłożonej pergaminem blasze. Piec 12- 15 minut w 180 stopniach. Smacznego!

Sałatka z tuńczykiem

Składniki: puszka tuńczyka w oleju,paczka sera żółtego np. Gouda 150g, puszka kukurydzy, 5 jajek na twardo, woreczek ryżu, mała cebulka, czerwona papryka, szczypta pietruszki zielonej, 3 łyżki majonezu, pieprz i sól do smaku.

Wolna niedziela

Wstawaj, dochodzi ósma- budzi mnie tymi słowy w niedzielny poranek D.P. Gardło mnie boli- odpowiadam po cichu. Maluch na nogach od szóstej rano. Biegunka, nie biegunka, a ten stuka, biega, buzia mu się nie zamyka. Mały w kolorze zielonkawym schodzi na śniadanie. Proszę czarna herbata i sucha bułka. Nie mam ochoty na śniadanie. Spróbuj choć troszkę. Powoli choroba zagarnia i mnie. Bolą mnie nadgarstki, kolana i kostki. Położę się. Oczy same się zamykają. Idę na spacer z Maluchem- wchodzi do pokoju D.P. Uhmm. Ziemniaki obrałem, chcesz coś jeszcze?- pyta. Zrób mi herbaty. Weekend w domu wlecze się niemiłosiernie. Przygotowanie obiadu to nie lada wysiłek. Zjadamy z Małym porcje, podobnej wielkości jak Maluch. D.P. chowa pozostałe z obiadu kotleciki z polędwicy wieprzowej. Zjem jutro- mówi. Przegląda w internecie ofertę wyjazdów na ferie zimowe. Zobacz ile tras narciarskich- ekscytuje się. Uhmm- przytakuję. Chcesz tam jechać? Pojedziemy wszędzie, gdzie wybierzesz. Jest mi wszystko jedno, byle poziom trudności na owej górce był na moje umiejętności. Wiesz tata- odzywa się Mały. Słyszałem, że piłkarze nie powinni jeździć na nartach. Synu, jak będziesz na poziomie kadry, osobiście ci to odradzę...

wtorek, 4 października 2016

Duszone udka z sosem grzybowym

Udka udusić z ulubionymi przyprawami:pieprz, papryka, czosnek, Vegeta.... Wkroić kilka świeżych grzybów- dodałam zebrane niedawno 3 podgrzybki i kozaczka. Gdy udka się upieką, wyjąć na półmisek. Wymieszać 3-4 łyżki śmietany 18% z łyżeczką mąki pszennej i stopniowo dodawać po łyżce sosu mięsnego. Na koniec całość powoli wlać do rondla, gotować przez minutę. Udka włożyć do sosu. Smacznego!

Koktajl na dzień dobry

mleko 1 łyżeczka kakao 1 banan

poniedziałek, 3 października 2016

Ironia

Czarny protest trwa, a ja zdążyłam zawieźć Małego do alergologa, Malucha do przedszkola, Małego do szkoły, zrobić zakupy, przygotować spaghetti z bazylią, czosnkiem i parmezanem, upiec jabłkowe muffiny, nałożyć na włosy ziołową papkę, dzięki której poczułam się jak Ania z Zielonego Wzgórza...D.P. dzwoni do Małego. Wiesz, kup sobie pierogi, albo idź na kebaba, mama ma dzisiaj czarny protest. I spokojnie pałaszuje porcję wczorajszego obiadu dla dwojga. Nie bredź!- burczę na kanapie. Wcześniej czytam etykietę na opakowaniu: Umyć włosy szamponem bez silikonów, nałożyć odżywkę o konsystencji pasty na wilgotne włosy, spłukać po godzinie wodą. Nie stosować szamponów i odżywek przez 48 godzin. Ughh..Ciężko będzie. Rozczesanie mojego kołtuna zajmuje mi sporą chwilę. I co? Widać różnicę? D.P. wpatruje się we mnie, jakby pierwszy raz w życiu mnie widział. Nic nie widzę. To opisz, co wyszło...Normalnie. Przecież nie jesteś czarna. Są takie jak ruskie złoto. Weź sobie krzyżyk z komunii... Rozmowa z nim przypomina dyskusję o kolorach z daltonistą. Pod koniec dnia prasuję. O ironio ubrania w kolorze czarnym. Mój osobisty czarny protest trwa.